Takich zdjęć kilka z wczorajszego wypadu rowerowego do Southampton. Na zdjeciach nasze kino, biblioteka, komisariat policji (zabronili mi fotki robić bo niby łatwy cel dla ataku terrorystycznego - pa-ra-no-ja!), knajpka w której czasem bywamy, do tego jakiś kościół i ogród różany za biblioteką. Ten łańcuch na mojej szyi to murzyński lans... no dobra zapięcie do rowerów (nie wiem po co... bo tutaj wszyscy auta zostawiają otwarte, ale przezorny zawsze zabezpieczony ;> )
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
1 comment:
dobre z tym łańcuchem, na waszych twarzach troszkę zmęczenia...?
pomnik z USA-policjantem super
Post a Comment